Materiały dla lektorów języka angielskiego.

Blog, Metodyka

Przygotowanie do egzaminów – o czym należy pamiętać?

Jeśli przygotowujecie swoich kursantów do egzaminów językowych (nieważne jakich, FCE, CAE, IELTS, matura), to na pewno wiecie, że takie lekcje bardzo różnią się od tych standardowych i jest kilka rzeczy, o których należy pamiętać.

Już od początku pracy jako lektor przygotowuję swoich kursantów do różnych egzaminów i przez te 16 lat udało mi się stworzyć taką listę punktów obowiązkowych na kursie egzaminacyjnym:

#1 Po pierwsze – jak wygląda egzamin.

Wielu kursantów, którzy zapisują się na kursy egzaminacyjne, nie do końca wie jak tak naprawdę wygląda egzamin, do którego chcą podejść. Warto więc poświęcić jedną z pierwszych lekcji na dokładnie omówienie tego, jak wygląda egzamin oraz rozwianie wszelkich wątpliwości.

A na kolejnych kilku zajęciach skupić się na konkretnych zadaniach egzaminacyjnych, tak aby kursanci dokładnie wiedzieli czego się spodziewać i do czego będziemy dążyć na tym kursie.

#2 Nie zawsze mamy czas na kreatywność.

Na pewno w Waszych głowach nieraz pojawiła się myśl, że to, co ćwiczycie z uczniem na kursie egzaminacyjnym tak naprawdę rzadko ma przełożenie na sytuacje w tzw “real life”. Nie łudźmy się, że uczeń, który podchodzi do egzaminu CAE w najbliższej przyszłości (zanim zapomni) wykorzysta w sposób naturalny inwersję.

Dlatego, najpierw również powinniśmy ustalić jakie mamy możliwości czasowe – czy skupiamy się tylko i wyłącznie na egzaminie (jeśli mamy mało czasu), czy jednak mamy ten luksus, aby poświęcić czas na kreatywne ćwiczenie tych wszystkich wyrażeń w prawdziwych sytuacjach?

Na przykład, jeśli kursant ma tylko kilka miesięcy na zdanie egzaminu, to na pewno nie będzie tutaj miejsca na żadne kolorowe wycinanki (w przenośni oczywiście). Więc, zdecydowanie powinniśmy przeznaczyć ten czas na ćwiczenie zadań egzaminacyjnych.

Na tym szkoleniu podpowiem Wam w jaki sposób skutecznie ćwiczyć takie zadania, aby nie zanudzić naszych kursantów 🙂

#3 Less is more

Jeśli kiedykolwiek przygotowywaliście kogoś do jakiegoś egzaminu, to na pewno wiecie jak wiele nowych słówek trzeba wprowadzić. Intuicja nam podpowiada, aby wprowadzić wszystko, co trzeba, bo może akurat się pojawi. Ale tak naprawdę, powinniśmy zadziałać zupełnie odwrotnie.

Wyobraźcie sobie sytuację, w której Wasz uczeń musi nauczyć się kilkuset nowych słówek do egzaminu, (oczywiście, na lekcji nie ma czasu na ćwiczenie tych słówek). Tak szczerze, czy myślicie, że ten kursant zapamięta wszystkie te słówka w takim stopniu, aby swobodnie się nimi posługiwać na egzaminie? Nie sądzę! Tak więc, o wiele lepiej jest zmniejszyć liczbę nowych słówek i mieć czas aby je dobrze wyćwiczyć niż dawać listę 100 słówek do nauczenia się.

Taki przykład, który często się pojawia: lektor daje swoim uczniom listę 10, 20, słówek, których można użyć zamiast słówka “very”. Zadaniem ucznia jest zapoznać się z tymi słówkami i zacząć ich używać.
Następnie pozostawia biednego kursanta z tą listą i nigdy więcej nie pojawia się ona na zajęciach a on nadal używa słówka “very”.

A co więcej, wiele z tych słówek będzie miało trochę inne znaczenie i będzie można je wykorzystać tylko w konkretnych przykładach, ale uczeń o tym nie wie i jeśli już je wykorzystuje, to bardzo często w złym kontekście.

Dużo lepszym rozwiązaniem jest zmniejszyć tę listę do 2 lub maksymalnie 3 słówek i rzeczywiście je przećwiczyć tak, aby kursanci swobodnie mogli się nimi posługiwać. Na szkoleniu poznacie przykłady takich ćwiczeń.

#4 Notuj wyniki regularnie

Mniej więcej raz na dwa tygodnie, raz w miesiącu (w zależności od częstotliwości zajęć) powinniśmy notować wyniki kursantów z poszczególnych zadań egzaminacyjnych. Nie oznacza to, że musimy co dwa tygodnie robić egzamin próbny, ale po prostu zbieramy wyniki z ćwiczeń, które zrobili uczniowie. Na przykład, jeśli na zadanie domowe było jakieś zadanie typu Use of English, to podczas sprawdzania prosimy kursantów, aby policzyli sobie punkty za całe zadanie. A my zapisujemy sobie ten wynik.

Co nam to da? Po pierwsze, będzie widać, czarno na białym, jakie postępy robią nasi kursanci i które części egzaminu należy poćwiczyć. A po drugie, jest to też taka motywacja dla kursanta, aby pracować w domu i sprawdzać swoje wyniki.

#5 Wypracuj z uczniami strategie

Przygotowywanie do egzaminu to trochę jak nauka gotowania. Na kursie gotowania prowadzący nie powie komuś: upiecz ciasto, potrzebne Ci są mąka, cukier i masło. Zawsze towarzyszy temu dokładny przepis, aby wszystko było łatwiejsze. Czyli prowadzący daje konkretne kroki: połącz mąkę z cukrem, dopiero później dodaj masło. Pracuje też z nimi nad odpowiednimi technikami – na przykład dużo łatwiej jest dodać wodę do mąki niż mąkę do wody (nie wiem, czy tak dokładnie jest z gotowaniem, ale mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi 🙂 )

Tak samo jest na kursie egzaminacyjnym, nie wystarczy tylko powiedzieć: opisz te zdjęcia, ale trzeba podać konkretne kroki. Na przykład, w przypadku egzaminu FCE byłoby to coś takiego: powiedz co łączy te dwa zdjęcia, co je odróżnia, odpowiedz na pytanie i zamknij wypowiedź jednym zdaniem swojej opinii.

W przypadku speakingu i writingu możemy kursantom podać konkretne kroki, a nawet wyrażenia, których mogą użyć i które zawsze spełnią swoją rolę.

W przypadku zadań na czytanie i listening niestety nie możemy podać konkretnego przepisu na to jak słuchać czy czytać, bo każdy kursant jest inny. Ale możemy wspólnie wypracować strategie, które sprawią, że te zadania będą łatwiejsze.

#6 Ćwicz na czas

Na egzaminie kursanci borykają się nie tylko z zadaniami, ale muszą również pamiętać o tym, żeby zmieścić się w czasie. Dlatego bardzo ważne jest to, aby ćwiczyć pracę na czas również podczas lekcji.

I tutaj mam na myśli też czytanie! Często pomijamy zadania na czytanie na lekcji i zadajemy je kursantom do zrobienia w domu. To też jest ważne, oczywiście, bo nie możemy zawsze każdego readingu przerabiać na lekcjach.

Jednak, pamiętajmy o tym, aby czasami stworzyć na lekcji taką atmosferę napięcia i przyzwyczaić do niej kursantów. Najprościej – dajemy im limit czasu (w zależności od tego jaki jest na egzaminie), np 10 minut na przeczytanie tekstu oraz zrobienie przypisanych do niego zadań. Da to uczniom szansę poczuć trochę takiego stresu, który będzie im towarzyszył na egzaminie.

To tyle 🙂

Jest to tylko kilka punktów, ale według mnie zawsze powinny być obecne na kursie egzaminacyjnym, bez względu na to do jakiego egzaminu przygotowujemy.

A może dodacie coś do listy? Jakie są Wasze strategie i techniki pracy na kursach egzaminacyjnych?

Leave a Reply