Jak, Waszym zdaniem, powinny wyglądać idealne zajęcia konwersacyjne?

Dla mnie jest to sytuacja, w której kursanci rozmawiają.

Myślę, że podstawowym błędem w prowadzeniu zajęć konwersacyjnych, jest to, że nie dajemy (w ogóle lub bardzo rzadko) swoim kursantom okazji do zadawania pytań. Większość zajęć konwersacyjnych, podlega temu schematowi:

Lektor zadaje pytanie i czeka na odpowiedzi.

I to, oczywiście jest dobry schemat, bo zależy nam na tym, aby rozgadać naszych kursantów i żeby wykorzystali słownictwo, którego się nauczyli. Ale nie ma w tym schemacie miejsca na to, żeby to kursant zadał pytanie. A przecież jeśli się zastanowimy, w życiu zadajemy prawie tyle samo pytań, ile odpowiedzi udzielamy!

W tym wpisie mam dla Was kilka pomysłów na to jak wprowadzić ten element na Waszych zajęciach.

#1 Two truths, one lie. Czyli dwie prawdy, jedno kłamstwo. Na pewno jest to bardzo dobrze Wam znana gra. Kursanci zapisują na kartce trzy zdania o sobie. Dwa prawdziwe i jedno kłamstwo. Następnie dobierają się w pary lub małe grupy. Poprzez rozmowę i zadawanie dodatkowych pytań pozostałe osoby w grupie muszą odgadnąć które z tych zdań jest kłamstwem.

#2 Scenki, czyli niezastąpione role plays. Na pewno słyszeliście o “odgrywaniu scenek” na zajęciach. Jestem pewna też, że wielu Waszych kursantów na hasło “odgrywanie scenek” ucieka gdzie pieprz rośnie 😀 Ale są na to trzy sposoby:

  • Nie nazywamy tego “odgrywaniem scenek”, tylko przekazujemy kursantom karteczki z informacją o tym, czego mają się dowiedzieć od drugiej osoby.
  • Upewniamy się, że “scenka” jest w temacie bliskim kursantom i że nie stworzy nieprzyjemnych sytuacji. Czyli nie tworzymy role plays o umawianiu się na randkę lub wysyłaniu dziecka na obóz, gdy w grupie są sami panowie kierownicy i są to zajęcia biznesowe. Oczywiście, są wyjątki, ale na pewno sami to wyczujecie.
  • Kursanci pracują w parach lub małych grupach, tak, żeby czuli się swobodnie wcielając się w role jakichś postaci (sytuacja bardzo niekomfortowa dla niektórych osób!).

#3 Dopytaj. Każdy kursant pisze o sobie jedno intrygujące zdanie, np. Kiedyś przegapiłam wakacje w Grecji. Następnie wszyscy dobierają się w pary. Każda osoba w parze musi przeczytać zdanie drugiej osoby oraz dowiedzieć się jak najwięcej szczegółów poprzez zadawanie pytań. Osoba, która odpowiada, nie może się rozgadywać, odpowiada w maksymalnie 3 słowach. Na koniec następuje zamiana ról.

#4 Small talk w tokenach. Kursanci łączą się w małe grupy. Każda grupa dostaje jakiś temat do rozmowy, a każda osoba w grupie 3 tokeny, np. monety lub spinacze. Lektor odlicza czas, np 5 minut. W tym czasie zadaniem uczniów jest ROZMAWIANIE na podany temat. Każda osoba musi zadać tyle pytań, ile ma tokenów.

Chcecie jeszcze więcej?

To tyle na dzisiaj, ale w ramach festiwalu #InspiracjeNaKonwersacje mam dla Was jeszcze dużo treści 🙂 Kolejny wpis na blogu już 2 października i będzie to: Kilka słów o błędach. A tutaj przeczytacie poprzedni wpis: Zajęcia konwersacyjne: Od czego zacząć.

Jeśli macie ochotę na jeszcze więcej, zapraszam Was do zapoznania się z programem szkolenia online Przepis na konwersacje, które zakończy festiwal 26 października.

Na szkoleniu dowiesz się:

  • jak stworzyć i prowadzić skuteczne i ciekawe zajęcia konwersacyjne
  • jak rozgadać “nierozmownych” kursantów i co zrobić, żeby dyskusja “się kleiła”
  • jak uczyć oraz powtarzać materiał podczas konwersacji
  • jak i które błędy warto poprawiać
  • jak korzystać z obrazków i innych pomocy, w sposób, który skutecznie rozwija umiejętność komunikacji
  • jak wprowadzać elementy konwersacji już od najniższych poziomów

Dodatkowo, otrzymasz:

  • prezentację ze szkolenia w formie PDF
  • nagranie ze szkolenia
  • e-book z gotowymi pomysłami oraz inspiracjami na zajęcia konwersacyjne (role plays, pytania do dyskusji na różne tematy, rozgrzewki konwersacyjne, gotowe lekcje oparte o konwersacje).